Loading

Wiejskie życie

Świętokrzyska Toscania

Takiego zakończenia treningu się nie spodziewałem… No dobra wyobrażałem sobie, że może tak właśnie swoje treningi kończą Francuzi albo Włosi, ale nie tu… Toskania – ok! Alzacja, Bordeaux, no może Niemcy w rejonach Renu, Mozeli czy wijących mocno się zakoli rzeki Ahr ale nie w Górach Świętokrzyskich. Nie pod moją chałupą! …

z pamiętnika młodego zielarza

– Tato, a co dzisiaj na obiad? – Makaron z masłem i pietruszką. Wróć nie ma pietruszki. Będzie zatem z ziołami. – A jakimi ziołami? – Takimi jakie sama znajdziesz! … Zielenina zebrana własnoręcznie smakuje najlepiej, szczególnie na początku wiosny. Wiosno nap…laj! Nie mogę się doczekać powtórki z rozrywki 😉

złoto prosto z ula

Kiedy kilka lat temu zdecydowaliśmy się pomału zacząć przenosić nasz życie na wieś, od razu zaznaczyliśmy, że nie planujemy tam żadnych zwierząt. No dobra kiedyś w odległej przyszłości kury i nic więcej. Przecież nie damy rady pogodzić życia w mieście, z krótszym bądź dłuższym ale bądź co bądź, wciąż czasowym bytowaniem na wsi. Okazało się […]

idealne śniadanie

Celebrowanie śniadań to moja specjalność. Kiedyś pierwszy posiłek dnia zdarzało mi się zjadać tuż po przebudzeniu, czyli koło 12. Dziś staram się wstawać skoro świt, łapię jakiś owoc i lecę na trening. Za to po treningu, tak koło 8 lubię zasiąść do stołu i spędzić nad nim wraz ze wszystkimi domownikami trochę czasu. Kto, był […]