Loading

The best of

Tu znajdziesz najciekawsze posty z każdej z kategorii. Będzie trochę o swimrunie, biegach ultra, życiu na wsi. Będzie o przygodach i kolejnych przedsięwzięciach do zrealizowania. Nie obraź się też jeśli weźmie mnie na wspominki i znajdziesz tu coś, co kiedyś zmotywowało mnie do wstania z kanapy.

Bieg Ultra Granią Tatr – podryw na wolontariusza ;)

Zapamiętaj na zawsze – to co dzieje się na wolontariacie biegu górskiego, powinno zostać w Górach! Taki cyrograf powinni podpisywać wszyscy wolontariusze. U mnie na zawodach tak będzie, a ja by nie łamać tej zasady film ten wrzucam mając pokój z widokiem na Giewont, bo to właśnie tu dwa lata temu podczas Biegu Ultra Granią Tatr wydarzyła się ta historia 😉 – historia, która wciąż się pisze 🙂
Polacy na Rockman Swimrun

jeden organizm – rockman swimrun 2017

Lecę z tyłu na tym sznurku jak prosiak na postronku. Stękam, kwiczę, trzęsie mi się galareta. Marek nie ma dla mnie litości, choć teraz już pyta czy chce się odpiąć, bo chyba sam się boi, że nie wyhamuje i razem zlecimy ze zbocza. Jest ryzyko, że zaraz stracę zęby ale wolno w tym wyścigu już było. Teraz czas na szybko. Z drugiej strony. Podoba mi się ta prędkość i to, że mamy być jak jeden organizm, sklejony z dwóch różnych gości przez całe zawody. Sklejeni zatem zostajemy do samego końca! Pękam dopiero na mecie…

Świętokrzyska Toscania

Takiego zakończenia treningu się nie spodziewałem… No dobra wyobrażałem sobie, że może tak właśnie swoje treningi kończą Francuzi albo Włosi, ale nie tu… Toskania – ok! Alzacja, Bordeaux, no może Niemcy w rejonach Renu, Mozeli czy wijących mocno się zakoli rzeki Ahr ale nie w Górach Świętokrzyskich. Nie pod moją chałupą! …

hardasuka ultimate triathlon challenge 2016

„Oglądając ten film, moim marzeniem stała się kolejna koszulka finiszera z tych zawodów. Łomot dla ciał, skrajne emocje szargające serca i uczta dla duszy – taka jest HardaSuka – jeden z najtrudniejszych triathlonów na świecie! Zanim jednak zdecydujesz się na start, przemyśl to kilka razy – łatwo nie będzie ale dla tego właśnie warto!”

swimrun otillo hvar – team spirit – film

Nie ma co tu dużo pisać Aśka napisała już wszystko tutaj. Warto jednak zobaczyć na własne oczy, by nabrać pokory przed czymś na co nie mamy wpływu. Przed naturą i tym co ona dla nas na zawody szykuje. Dużo pracy przed nami ale najważniejsze, że jest chęć, by ją wykonać. Pierwszy film o tym jak […]

zimny start w swimrunie 1000 jezior – niemcy 2016

…Stajesz się otępiały, zawęża się pole widzenia. Twoim ciałem zaczynają rządzić drgawki. To akurat naturalna obrona przed zimnem. Organizm wywołuje je, by wytworzyć więcej energii na ogrzanie. Wiedząc to, trzeba dużo mówić, zadawać sobie nawzajem na głos pytania, choć akurat na to nie ma się ochoty. Na bieżąco kontrolować trzeba stan partnera….

z pamiętnika młodego zielarza

– Tato, a co dzisiaj na obiad? – Makaron z masłem i pietruszką. Wróć nie ma pietruszki. Będzie zatem z ziołami. – A jakimi ziołami? – Takimi jakie sama znajdziesz! … Zielenina zebrana własnoręcznie smakuje najlepiej, szczególnie na początku wiosny. Wiosno nap…laj! Nie mogę się doczekać powtórki z rozrywki 😉

ultra zmiany, czyli nie bój się nieznanego!

…”Trzy lata później, dojrzewam do tego, by zmienić pracę. Wykonywałem ją od prawie 18 lat. To szmat czasu, dużo przyzwyczajeń, sprawnie działających schematów, krótko mówiąc kawał życia. Nie ukrywam dawała mi ona stabilizację finansową ale w formie w jakiej to robiłem ostatnio, przestała być fajna. Zacząłem się dusić i czuć, że to nie jest moje miejsce. Zatem tak jak przed biegiem ultra, zerknąłem na mapę, spakowałem plecak, uzupełniłem bukłak i na początku tego roku ruszyłem w nieznane”…

Na desce z wulkanu!

Podczas mojej ostatniej podróży po Ameryce Centralnej, wiedziałem, że ostatnią szansę, by doprowadzić do bliższego spotkania z wulkanem, będę miał w Nikaragui. Nie przypuszczałem jednak, że będzie ono aż tak bliskie. Nawet teraz jak to piszę, wciąż w zębach czuję ten wulkaniczny żużel 😉

SALVADOR – SKOKI DO WODY Z WYSOKOŚCI!

„6 metrów? Co to jest 6 metrów! Niezła mi atrakcja dla twardzieli”… Powtarzałem tak sobie w myślach, gdy lokalny „przewodnik” prowadził nas na skały, by poskakać z wysokości do wody. Większą atrakcją i ryzykiem był chyba sam przejazd lokalnym „chickenbusem” z El Tunco do Tamanique, gdzie proponują tego typu zabawy. Pół godziny spaceru po krzakach w […]
1 2